Revolution Club Festival z mocną dawką emocji!

19 sierpnia Oborniki stały się ważnym miejscem na mapie klubowej wielkopolski. A to za sprawą drugiej letniej edycji Revolution Club Festival. Każdy miłośnik muzyki klubowej znalazł coś dla siebie. Na scenie zaprezentowali się znani na arenie międzynarodowej jak i nasi lokalni DJ-e.

Tegoroczną edycję rozpoczął bardzo dobrze rozwijający się Djacob, który w swoim secie postawił na dużo energii! Diabllo Aka Coorby gwiazda Festiwalu Sunrise w Kołobrzegu porwał swoimi brzmieniami cały parkiet! Mocno house’owym setem publiczność rozgrzał Goatie Aka Koza.

Serce oborniczan skradli również swoim show Fafaq i Skytech. Dokładnie o godzinie 24 za konsoletę wszedł DeJessy, a w jego secie gościło dużo muzyki Bass house a także trap. Tak samo jak na Sunrise Festival publikę rozkręcił swoim Mashup’em Lethal Hype. C-Bool porwał imprezowiczów swoim setem, w którym gościły utwory takie jak „Never Go Away” czy „Dj is your second name”. Peran Van Dijk w swoim secie przypomniał wielkie klasyki muzyki klubowej, które królowały ponad 10 lat temu m.in. w klubie Ekwador w Manieczkach.

O trance’owe brzmienia zadbał RAFUSS. Na sam koniec zagościła muzyka hardstyle, co za tym idzie … DJ Driver, czołówka polskich DJ-ów grający właśnie ten gatunek muzyczny.

Kontrowersyjna jednak była sytuacja,w której ludzie przychodząc na charytatywny piknik rodzinny”Rewolucje Serc” płacili za bilety festiwalu muzycznego, z którym „Rewolucja serc” nie miała nic wspólnego. Nie próbowano ludziom tłumaczyć za co płacą, a nawet spotkaliśmy rodziny, które myślały, że te pieniądze przekazane zostaną fundacji „Ja nie mogę czekać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *